Maski, kostiumy...

Staroci ciąg dalszy...
te są jeszcze starsze niż kolekcja sukien..

Nakrycie głowy inspirowane owadem..
w tym przypadku był to konik polny:)
..to realizacja ćwiczenia na zajęciach z perukarstwa..
Konstrukcja była formowana z drutu... każdy element z osobna..
i plecione były wszystkie te człony farbowanymi pakułami
(inaczej: konopie roślinne)


A tu maski... obie wykonane z papieru, z tej samej formy.
(na zasadzie: maska z gliny - pozytyw, odlew gipsowy - negatyw, wyklejanie formy papierem)
Wykończone drutem, wstążkami i palmą kokosową.

A tu fragment postaci - syrena..
Tzn cała postać była od początku wymyślona przeze mnie,
od historii powstania, cech charakterystycznych itp.
Zaprojektowałam i wykonałam kostium, nakrycie głowy
oraz charakteryzację.

Tutaj suknia inspirowana rafą koralową.
W całości wykonana z cieniutkiej gąbki tapicerskiej,
wykończona drutem.. całość obklejana i obszywana taftą.
Z niej rozwinęła się kolekcja dyplomowa.


Maski wykonane z papieru, podobnie jak wyżej,
tyle że wyjściową formą był gipsowy odlew mojej twarzy.



A tu motyl namalowany na twarzy.
Rzęsy wykonane z muliny.





Komentarze

  1. Jak Ty to robisz?? Jestem pod wielkim wrażeniem!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Od konika polnego nie potrafię oczu oderwać...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz