Filcowo znów

Och... w końcu udało mi się znaleźć czas
na kolejny filcowy obraz... dla odmiany z motywem kwiatowym;)
Brakowało mi tego. Wciąż zaganiana, zabiegana..
bez czasu na własne twórczości.





 ... Dodatkowo motywacją było urządzanie
nowych lokali Pracowni Kreatywności,
i pustki na ścianach...
tak więc obraz znalazł już swoje miejsce... w "salonie":)


Komentarze

  1. Obraz pięknie się wpasował do salonu. No i maki... uwielbiam je.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wpasował się do salonu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko...Kocham ten obraz. Jest wspaniały!! czy przewidujesz w najblizszym czasie jakieś kursy? Nigdy nie próbowałam filcowania a kiedy patrzę na Twoje prace...to jakoś tak aż sie prosi żey spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię maki - a takie śliczne po prostu wielbię!

    OdpowiedzUsuń
  5. Och... cieszę się, że się podoba:)..
    Wiedźma - warsztatuję regularnie:) Jeżeli jesteś zainteresowana - pisz na maila:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zwykle obłędne!!! a ja nadal nie spróbowałam filcowania... ehhh... pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny, i pasuje idealnie do wnętrza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczne to filcowanie:) a jak pięknie Ci wychodzi! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękny obrazek!
    Maki jak żywe :)
    Zajrzyj na mojego bloga
    http://bjaga.blogspot.com/
    i odbierz wyóżnienie ;)
    pozdrawiam
    jagusia

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz