Zdjęciowo

 Angkor, Kambodża

 Angkor, Kambodża

 park wodny, Wietnam

 ...to także Wietnam

 leżący Budda,Wietnam


 Delta Mekongu, Wietnam

 Delta Mekongu, Wietnam

 Delta Mekongu, Wietnam

po co komu lokal... nie płaci się czynszu... parking jest blisko...
Kambodża


 w korzeniach drzew, Kambodża

 Angkor, Kambodża



 przystanek słoniowy;), Kambodża

 Angkor, Kambodża

 Angkor, Kambodża



 Zatoka Ha Long, Wietnam


... proszę sobie wybrać fason butów... kolor, materiał...
jeszcze tylko zmierzymy... do odbioru jutro w południe.
Hoi An, Wietnam
 Hoi An, Wietnam

 Na targu w Hoi An


 świeży sok z trzciny cukrowej poproszę:)


 Hoi An - małe klimatyczne miasteczko
w całości wpisane na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO.
Murowano-drewniane budynki, często porośnięte roślinnością...
i wszędzie... dosłownie wszędzie wiszą kolorowe lampiony...



 szybko, tanio i wygodnie...
 Pani rozłożyła nam na piasku koc z ceraty...
przyniosła talerz krabów i ślimaków..
i zademonstrowała co z tym dalej robić;)

 zaginione miasto porośnięte dżunglą... bajka
Angkor, Kambodża

Angkor, Kambodża
Angkor, Kambodża
 autobus sypialny... kupuje się jeden bilet na autobus jadący przez cały Wietnam
z góry na dół lub odwrotnie i zaznacza się miasta, w których chce się wysiąść.
Autobus ten najczęściej jedzie nocą, więc oszczędza się też na noclegu.
W danym mieście zgłasza się tylko w biurze dzień wcześniej,
że planuje się jechać dalej - i już:)



Narodowe danie Wietnamu - zupy.
Najlepiej smakują na ulicy:)


 Angkor, Kambodża

Angkor, Kambodża


 Delta Mekongu, Wietnam

na ulicach Phnom Penh, Kambodża



 z lekka mnie zmroziło widząc, że w autobusie,
którym mieliśmy jechać ładnych kilka godzin,
zamiast filmu wyświetlane jest karaoke....
na szczęście nie śpiewali..
Kambodża

Bangkok... życie toczy się na ulicy...
to się robi zakupy... tu się je...
tu też można skorzystać z usług masażysty

Komentarze

  1. wow, to musiała być wspaniała przygoda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z przyjemnością i zaciekawieniem obejrzałam relację

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny reportaż. Zdjęcia super. A swoją drogą to z racji pewneych podobieństw i widocznego zadomowienia na tych ziemiach ... wygląda to jak "powrót do kraju przodków" :))
    Pozdrawiam
    Jola

    OdpowiedzUsuń
  4. Czarna zazdrość mnie normalnie dopadła, bo ja dziś wróciłam z 5-dniowego urlopu - Rewal-Bałtyk-Polska :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ cudna egzotyka!!! Musi zapadać głęboko w pamięć! Tak myślę. Zazdrość mną zawładnęła że hej!
    Pozdrawiam cieplutko:)
    Ania

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz