Szalowo - dla odmiany;)

Nie wiem jak to jest, że wciąż cierpię na brak czasu... nie jestem w stanie sfotografować wszystkich prac, które wykonuję... a jak już zrobię kilka zdjęć - nie zawsze pamiętam, żeby wrzucić je na bloga.
Więc dziś taki poranek małych zaległości. Część szali co prawda już nie mam, ale  w razie czego mogę wykonać podobny na zamówienie:)

Makowe otulenie.
Szal jedwabno-filcowy:



Dzianina lniana plus wełna z australijskich merynosów:




Cieniutki i delikatny szal jedwabno-filcowy z dodatkiem czerwonego surowego jedwabiu.




Szal jedwabno-filcowy w odcieniach czerwieni z dodatkiem czarnego surowego jedwabiu.:



Pozdrawiam ciepło w ten śnieżny poranek.

Komentarze

  1. Jestem zachwycona!!!!!!pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne! czekam z niecierpliwością na kolejne prace

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystkie piekne ale merynosy przodują jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz