Szalowo... morsko... malarsko.. i kwiatowo...

Moja systematyczność jak zwykle kuleje.. ale cóż. Taka już moja uroda;)
Nadrabiając więc choć odrobinę blogowe zaległości....

Szal morski. Wakacyjny. Turkusowy. Lazurowy. 
Jedwab ponge w kolorze zielonego turkusu. Wełna australijskich merynosów (18 mikronów) i dużo surowego jedwabiu. Odcienie turkusowo - lazurowe przenikają się z odcieniami granatu i bieli. Faktura stworzona przez skreszowany jedwab w połączeniu z wełną i czesanką jedwabną, nawiązuje do morskich fal. 


Szal "Malarski" na silk lapsie (luźno ułożonych włóknach jedwabiu) w kolorystyce pomarańczowo - oliwkowo - brązowej. Wełna oczywiście delikatniutka (australijskie merynosy)  z dodatkiem czesanki jedwabnej. Ażurowy. Cienki i miły w dotyku.



Szal z "malowanymi wełną" makami. Wełna na jedwabiu ułożona cieniutko. I oczywiście mój ulubiony surowy jedwab. Uwielbiam te fakturki i połyskliwość, jaką daje surowy jedwab.


"Tulipanowe otulenie", ale tym razem brzegi cieńsze, węższe i proste (zwykle robiłam szerokie i falujące). 


I na koniec torebka z motywem makowej łąki. 



Pozdrawiam cieplo

Komentarze

  1. szale cudne, a komplet szal + torebka rewelacja, teraz to i by taki szal z makami byłby jak lekarstwo na moje gardło ...
    pozdrawiam
    Ella

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne takie szale, widziałabym się w nich :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tulipanowe otulenie wymiata. Nie noszę, ale gdybym go miała !!! nie rozstawałabym się. Rewelacyjny !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne szle, każdy inny i cudowny. Każdej kobiecie doda blasku.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz