Szalowo... jesiennie i zimowo

Kolorystyka jesienna, ale inspiracją była gorąca Afryka...
Szal filcowany na tkaninie jedwabnej z dodatkiem wełen merynosów australijskich. Cieniutki, miły w dotyku. 

afryka i zachód słońca

I kolorystyczna zima - biele, szarości.. Tym razem bez tkaniny..., choć również cieniutko. Ażurkowo wręcz. Dodatkiem do delikatnej wełny są połyskujące surowe jedwabie i nici jedwabne przywiezione z tegorocznych wojaży. Bardzo miły w dotyku.


Pozdrawiam filcowo :)

Komentarze

  1. Przepiękne szale, kolory rewelacyjne :) Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezmiennie zawsze przychodzę się tu pozachwycać! Piekne. A obrazy z poprzedniego posta śnią mi się po nocach! No cudo! Już zachorowalam... :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz